Dubaj to bardzo ciekawe miasto do zwiedzenia, ale należy dobrze wybrać czas wyjazdu. My wybraliśmy zwiedzanie Dubaju przy okazji dalszej podróży do Wietnamu, więc termin narzucił się sam, ale był to koniec sierpnia, z temperaturami ok 45 st Celsjusza i wysoką wilgotności. To oznacza, że do godziny 19-tej praktycznie nie da się wyjść na dwór i jeśli hotel nie ma basenu z oziębianą wodą, to nie ma co tam jechać. Zapomnijmy tez o schłodzeniu się w wodach zatoki, bo temperatura wody jest też bliska 40 st – po prostu parzy przy wchodzeniu….

Ale na pewno warto tam jechać, bo miasto jest przepiękne a najbardziej wzbudza podziw szybkość i rozmach w jakim się powiększa. Patrząc na zdjęcia sprzed 10 lat, nie chce się wierzyć, że w miejscu gdzie był piasek, teraz stoją setki drapaczy chmur i pełne osiedla. To miast z każdym rokiem jest inne.

My w Dubaju spędziliśmy pełne 3 dni i jak na samo zwiedzanie miasta jest to czas wystarczający. Ale przyjeżdżając tu na 2 tygodnie człowiek tez nie będzie się nudził, gdyż Dubaj już dawno nie zarabia na ropie (obecnie chyba w ogóle się  jej już nie wydobywa) tylko m.in. na turystyce i ma tu bardzo wiele do zaoferowania, pomimo tego że jest położony na pustyni.

Punktem koniecznym każdej wycieczki do Dubaju jest Burj Khalifa, wieżowiec o wysokości 828 m, w chwili wybudowania, będący najwyższym budynkiem na świecie. Są dwie możliwości wyjazdu albo na piętra 124 i 125 albo na wyższe piętro 148. Ta druga opcja jest 2 razy droższa. Bilety warto kupić przed wyjazdem przez internet, gdyż kosztują wtedy ok. 125 EAD (mniej więcej tyle samo w PLN). Na miejscu musimy już uiścić ponad dwa razy tyle, czyli ok. 350 EAD za jeden bilet. Ale warto wyjechać do góry i obejrzeć panoramę tego miasta.

U stóp Burj Khalifa znajduje się największy dom handlowy (mall) na świecie, czyli Dubai Mall ze słynną fontanną ze skoczkami w środku oraz potężnym akwarium oceanicznym z imponująca szybą na kilkanaście metrów w samym centrum obiektu.

Warto pojechać do Mariny i nad pobliskie wybrzeże, które zostało świetnie zorganizowane pod kątem sportowym i rekreacyjnym. Korzystając z faktu, że mieliśmy dostęp do samochodu, udaliśmy się kilkanaście kilometrów za Dubaj na pustynię. Przepiękne wydmy po horyzont, a lokalne biur turystyczne organizują tu surfing po wydmach, wycieczki jeepami, czy na wielbłądach.

Dubaj jest łatwy komunikacyjnie – główne atrakcje są rozmieszczone wzdłuż linii metra, które jeździ od lotniska aż po najdalej wysunięte krańce Dubaju w pobliżu Mariny.

O raczej drogie miasto, więc należy założyć odpowiedni budżet na zwiedzanie – piwo w barze to wydatek 45-50 zł, lody w waflu to ok 25-30 zł za dwie gałki. Także w sklepach jest drogo.

Dubaj

Galeria

Zdjęcia mogą być objęte prawami autorskimi, a pochodzą z następujących źródeł:

Archiwum własne

Zapisz jako pdf
Poleć znajomemu
Drukuj
Subskrybuj rss